Our Kids logo
Our Kids logo

Jak szkoły niepubliczne radzą sobie w czasach pandemii COVID-19więcej  

Szkoły niepubliczne w czasach pandemii COVID-19

Jak szkoły niepubliczne uczą na odległość



Nieprawdopodobna skala ataku wirusa i pandemia, którą wywołał na świecie, uderzyła w każdy fragment naszego życia. Edukacja to jeden z tych obszarów, gdzie spotyka się codzienne funkcjonowanie nie tylko samych uczniów, ale i rodziców i oczywiście nauczycieli oraz innych pracowników szkół. Decyzja o zamknięciu szkół, przedszkoli i żłobków zmieniła w błyskawicznym tempie życie tych wszystkich grup - nagle nauka stała się nie tylko sprawą uczniów i szkoły, ale także rodziców, wkroczyła do domów rodzinnych i zmieniła swój charakter całkowicie.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


W reakcji na tę nadzwyczajną sytuację, Ministerstwo Edukacji Narodowej zmieniło datę, do kiedy szkoły mają pozostać zamknięte - teraz mówi się o 14 kwietnia, ale tak naprawdę nikt nie wie, czy ten termin nie ulegnie kolejnej zmianie. Na dodatek 25 marca poinformowano, że działające na odległość szkoły mają obowiązek prowadzić normalną naukę - mają realizować podstawę programową czyli nauczanie nowego materiału, z ocenami, sprawdzianami. Egzamin ósmoklasisty ma rozpocząć się 21 kwietnia, a matury 4 maja. “Jeżeli wprowadzimy zdalne nauczanie na dużą skalę - tak jak zakładamy - to prawdopodobnie nie będzie potrzeby zmiany terminów zakończenia zajęć szkolnych”, twierdzi minister Piontkowski, który chwali się, że ponad 90 proc. szkół już realizuje naukę zdalną. O ogromnych trudnościach w spełnianiu przez edukację publiczną raczej nierealistycznych oczekiwań rozpisuje się prasa, czyta się o nich w mediach społecznościowych i słyszy się od uczniów i rodziców. Trudno się dziwić, zważywszy że według danych GUS z 2019 roku 16 proc. Polaków nie ma w ogóle dostępu do sieci. W wielu domach brak komputerów, albo jest tylko jeden okupowany obecnie i przez pracujących w domu rodziców i niejednokrotnie kilkoro dzieci.

Our Kids zajmuje się edukacją niepubliczną i dlatego postanowiliśmy dowiedzieć się jak zaszła i jak wygląda ta rewolucyjna zmiana w szkolnictwie niepublicznym. Jeżeli są Państwo szkołą niepubliczną, polecamy: Kompendium źródeł i informacji dla szkół niepublicznych na czas pandemii COVID-19, a także kontakt bezpośredni z nami, aby podzielić się swoją historią ([email protected] com).

covid-19

Dwujęzyczna Szkoła Gaudeamus, Józefosław

Tempo zmian

Placówki niepubliczne znane są z tego, że oferują edukację chętnie wykorzystującą zdobycze technologiczne XXI wieku. Oczywiście, kompletne wyeliminowanie zwykłego ludzkiego kontaktu w szkole jest dla wszystkich nowe i wszyscy muszą się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości. Ale korzystanie w dotychczasowej pracy z nowych zdobyczy technologicznych okazało się wielkim atutem, pozwalając wielu szkołom przejść na system wirtualny bez większych problemów. W tych placówkach, gdzie dyrektorzy byli od dawna czempionami nowoczesności, przestawienie się na nowy świat edukacji COVID-19 wymagało przyspieszenia, samodyscypliny, ale nie było szokiem. Jon Zurfluh, dyrektor American School of Warsaw (ASW), podkreśla: “Poziom trudności przejścia z klas szkolnych do domowego wirtualnego uczenia zależał od tego, w jakim stopniu szkoła wykorzystywała nowe technologie w swojej dotychczasowej pracy.”

covid-19

American School of Warsaw

Agnieszka Olszewska, dyrektor Polsko-Angielskiej Szkoły Podstawowej Edison, mówi, że cyfryzacja jej szkoły prowadzona była konsekwentnie od kilku lat: “Jak pokazał czas, była to najlepsza decyzja, dzięki której e-edukacja jest dla nas ewolucją, a nie rewolucją”. Szkoła szybko przeszła na naukę on-line: “Technologie w naszej szkole są narzędziem twórczej pracy nauczyciela, uczniowie postrzegają je jako coś normalnego, jak zwykły element edukacji”. Dyrektor Dwujęzycznej Szkoły Gaudeamus na Bemowie Artur Stępniak mówi: “Wcześniej rozpoczęliśmy tworzenie takiej szkolnej platformy bo i tak chcieliśmy ruszyć z tym od września”. Grzegorz Babicki, wicedyrektor szkoły podstawowej NoBell, mówi: “Kiedy zamknięto szkoły mieliśmy już bagaż różnych doświadczeń: z platformą moodle, z witrynami przedmiotowymi, pracą w chmurze. Większość nauczycieli prowadziła wcześniej wspólne projekty, gdzie konieczna była współpraca z wykorzystaniem narzędzi ‘online’. Formularze, arkusze, dokumenty, witryny do pracy zdalnej od wielu lat bardzo się upowszechniły. Znajomość tych narzędzi bardzo ułatwiła nam przestawić się na ‘szkołę w sieci”".

Szkoła na odległość od strony technicznej

Uczniowie szkół niepublicznych są w tej szczęśliwej sytuacji, że szkoły mają zwykle bogate zaplecze techniczne - dysponują sprzętem i wsparciem własnych szkolnych informatyków. To oni okazali się tutaj kluczowi i stanęli na wysokości zadania: błyskawicznie zorganizowali całą pracę od strony technicznej, a teraz cały czas są na posterunku, pomagają, kiedy coś nie działa, wprowadzają niezbędne zmiany. Jakąż bezcenną podporą jest ich wiedza i dostępność dla nauczycieli, ale także rodzin, na bieżąco, kiedy trzeba pomóc. Dyrektor International American School of Warsaw Matthew Krasner mówi, że w jego szkole i rodzice i uczniowie mają cały czas bezpośredni kontakt z informatykiem szkolnym.

Jak technicznie możliwa jest taka nauka na odległość? Szkoły stosują różne rozwiązania. Wiele szkół korzysta z Microsoft Teams (Monnet International School, Zespół Szkół Lauder-Morasha, American School of Warsaw, czy International American School of Warsaw w swoim Virtual Learning Environment), platformy Google Classroom (No Bell, Gaudeamus Józefosław) i narzędzi Google - hangouts, classroom, meet (No Bell, Szkoła Montessori im. św. Urszuli Ledóchowskiej), Zoom (British International School of the University of Łódź).

covid-19

American School of Warsaw

Szkoły opisują w swoich relacjach szczegóły organizacji codziennej pracy z uczniami i konkretne rozwiązania, np. “Wszelkie materiały potrzebne uczniom do nauki, umieszczone są na platformie - Padlet. Każdy nauczyciel posiada własne konto, na którym tworzy coś w rodzaju tablicy. Na tej tablicy ma możliwość podzielenia się materiałami, prezentacjami, filmami itp wg określonego wcześniej schematu. Tablice podzielone są na dni tygodnia, dzięki czemu uczniowie, czy też rodzice nie mają problemu ze znalezieniem konkretnych zadań. Oprócz tego korzystamy również z platform sprawdzających wiedzę naszych studentów, typu Kahoot oraz przeprowadzamy testy na stronie ClassMarker. Używamy elektrycznego dziennika na Prymusie już od wielu lat - rodzice mają wgląd w oceny uczniów w dowolnej chwili. Ponadto, dla zwiększenia komfortu uczniów i rodziców, kontaktujemy się z nimi przez platformy społecznościowe typu Facebook, czy Whatsapp” (British International School of the University of Łódź). Dyrektor ASW Jon Zurfluh, poza Google Classrooms i Zoomem, zachwala Flip Grid oraz Seesaw. Dyrektor Polsko-Angielskiej Szkoły Podstawowej Edison Agnieszka Olszewska opowiada jak szkoła już dawno stosowała lekcje z iPadami, ponieważ “dają bardzo dużo możliwości rozwoju ucznia i nauczyciela. Poprzez aplikacje z AppStore lekcje prowadzone są w sposób ciekawy i interaktywny”.

The International School, jak wyjaśnia dyrektor Anna Rokicka, stosuje platformę Cisco Webex Teams, która pozwala na tworzenie wieloosobowych grup – wirtualnych klas, w których jednocześnie odbywają się spotkania: “Każda klasa ma własną grupę, do której dołącza nauczyciel. Jest to spotkanie video, podczas którego, symultanicznie można używać czatu. Kiedy któreś z dzieci ma problem z połączeniem, może śledzić lekcję na czacie. Kolejną bardzo przydatną funkcją jest tablica, którą prowadzący udostępnia grupie i zapisuje na niej treści, jak na zwykłej tablicy w klasie”.

Obecnie te wszystkie i wiele innych stosowanych przez szkoły platform i systemów pozwala na to, co jeszcze nie tak dawno byłoby nie do pomyślenia: na bezpośredni dostęp uczniów do nauczycieli w formie i audio i wideo - indywidualny i w grupach, spotkania całej klasy, możliwość pobierania materiałów do pracy i odsyłania ich bez konieczności drukowania (nie wszystkie rodziny mają drukarki), oglądanie na wspólnym ekranie tego samego ćwiczenia czy materiału, wkładanie do sieci przez uczniów swoich zadań czy innych materiałów. Nauczyciele mogą nagrywać sesje z uczniami, które następnie można udostępniać nieobecnym albo tym uczniom, którzy chcą powtórzyć materiał.

Joanna Hermaniuk, która uczy angielskiego i polskiego w programach A level i IGCSE w British International School, zwraca uwagę na ciekawą rzecz - że materiały na Google Classroom (rodzaj portfolio przedmiotowego w postaci bloga, gdzie uczniowie wrzucają swoje prace, a jako komentarze pod nimi dokonują peer assessment - co stanowiło od zawsze ważną część naszych zajęć, tylko dokonywało się w formie mówionej) mają również “na celu umożliwienie uczniom pogłębionej refleksji nad własnymi pracami i procesem pisania, praktyką samodzielnej nauki i zarządzania czasem. Blogi mają być formą dokumentowania procesu kształcenia i tej szczególnej jego formy” i pozostaną też jako swego rodzaju kronika nauki w "czasach zarazy".

Nauczyciele wymieniają się ze sobą i z rodzicami informacjami i źródłami pomagającymi dzieciom spokojnie przejść przez tę kryzysową sytuację. Christine Mamo z Canadian School of Warsaw opowiada: „Wszyscy członkowie zespołu, w tym dyrektor szkoły, dzielą się ze sobą linkami i informacjami na temat cennych stron internetowych, z których rodziny w domu mogą korzystać w celu ułatwienia ciągłej edukacji (np. Vooks, Epic, BrainPOP, wirtualne wycieczki terenowe, Prodigy itp.)”.

covid-19

Canadian School of Warsaw, Facebook

Wiele szkół zadbało o to, aby uczniowie mieli dostęp do sprzętu, np. w ASW uczniowie szkoły średniej mieli już szkolny sprzęt w domu ale w nowej sytuacji ci uczniowie szkoły podstawowej, którzy sprzętu nie mieli, dostali iPady lub laptopy ze szkoły (sprzęt, w którym szkoła może instalować programy na odległość). W dostępie do sprzętu dla tych uczniów, którzy go nie posiadają, pomogła szkoła Gaudeamus Bemowo, użyczając dzieciom urządzeń szkolnych.

Jak to działa na co dzień?

Czy szkoła wirtualna działa prawie tak samo jak ta znana nam, zwykła? Jak podkreśla dyrektor ASW Jon Zurfluh: ‘Nie chodzi nam o to, aby tworzyć kopię szkolnego dnia online”. Ani nie jest to możliwe, ani pożądane, bo uczniowie nie mogą spędzać tylu godzin przed ekranem, bo młodsze dzieci nie są w stanie skoncentrować się przez tak długi czas siedząc w tej samej pozycji w jednym miejscu, bez normalnego kontaktu z rówieśnikami. Mimo że technicznie dla wielu szkół ta nadzwyczajna sytuacja nie była aż takim wyzwaniem, bez wątpienia każda szkoła musiała opracować plan B, a potem go modyfikować. Opowiadają o tym wszyscy, z którymi rozmawiałam.

Dyrektor Artur Stępniak, Gaudeamus Bemowo, mówi, że jego szkoła nie utrzymuje dotychczasowego planu lekcji bo około połowa nauczycieli ma swoje dzieci i przez to mają więcej obowiązków, gdyż muszą im pomagać w edukacji. Tak samo jest we wszystkich innych - trzeba zachować równowagę między koniecznością uczenia i zajmowania dzieci a troską o to, aby nie obciążać dodatkowo i tak już obciążonych rodziców i jednocześnie zadbać o nauczycieli, którzy w ocenie dyr. Jona Zurfluha wykonują teraz 170% normalnej pracy, planując i przygotowując zajęcia w zupełnie innym formacie.

Wiele szkół skróciło czas lekcji, inne, jak Canadian School of Warsaw, wydłużyły przerwy pomiędzy wirtualnymi lekcjami, niektóre zrezygnowały z zadawania pracy domowej albo drastycznie ją ograniczyły. Dyrektorka Zespołu Szkół Lauder-Morasha Magda Tarczyńska opowiada: “W klasach 4-6 odeszliśmy od zadawania prac domowych, ponieważ nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której nasi uczniowie spędzają cały dzień przy laptopie/smartfonie oraz podręcznikach/zeszytach ćwiczeń. W klasie 7 i 8 prace, głównie z przedmiotów egzaminacyjnych, są zadawane w takiej ilości, aby nadmiernie nie obciążyć uczniów”.

Szkoły stosują więcej pracy samodzielnej, co dla placówek gdzie program nauczania oparty jest na projektach, nie jest aż tak trudne. Niektóre szkoły mają dzień poświęcony na pracę własną. W Edison jeden dzień przeznaczony jest tylko na pracę projektową, a w ASW rozpatruje się możliwość, aby w środy zrobić tylko pół dnia zajęć, a drugą połowę poświęcić na zajęcia własne. Ta szkoła postanowiła też ujednolicić grafik, aby i podstawówka i liceum miały przerwę na lunch w tym samym czasie, bo przecież w jednej rodzinie są często dzieci chodzące do obu szkół.

Nie tylko nauka

Jest wiele ciekawych inicjatyw, które wprowadziły w życie różne szkoły pamiętając o tym, że wszystkie dzieci muszą mieć także rozrywkę, przyjemności i relaks, a przesiadywanie przez długie godziny przed ekranami jest niezdrowe i niewskazane.

Dyrektor Polsko-Angielskiej Szkoły Podstawowej Edison Agnieszka Olszewska opowiada: “Otworzyliśmy wirtualną świetlicę, która funkcjonuje poza lekcjami, dzieci mogą korzystać z zajęć fakultatywnych, rozwijających pasje i zainteresowania. Aby zapewnić naszym uczniom zrównoważony rozwój wprowadziliśmy w środku dnia godzinną przerwę między lekcjami na zajęcia ruchowe z nauczycielami w-f i tańca”.

covid-19

Polish-English Primary School Edison

Artur Stępniak z Gaudeamus Bemowo opowiada, że szkoła promuje życie świetlicowe przenosząc ją na platformę, gdzie można się połączyć z panią pedagog, poczytać jakąś książkę czy zrobić pracę plastyczną na podstawie instrukcji nauczyciela.

Christine Mamo, dyrektor Canadian School of Warsaw, relacjonuje, że uczniów zachęca się do całkowitego odłączenia się od platformy na koniec dnia, tak jak zostaną zwolnieni do domu po lekcjach, i do unikania korzystania z urządzeń elektronicznych w weekendy.

Anna Rokicka, dyrektor The International School, opowiada: “Z uwagi na przedłużenie stanu ‘zawieszenia’ mamy plan uruchomienia zajęć popołudniowych on-line. Będzie to rodzaj szkolnej telewizji. Newsy z E-szkoły, czytanie lektur poszczególnym klasom, rozmowy z panią Dyrektor, porady pani Psycholog i przegląd zabawnych historii z danego dnia. Chcemy, aby nasi uczniowie poczuli, że mają nieprzerwany kontakt z rówieśnikami i społecznością szkolną”.

Akademeia High School wprowadziła tzw. zdalny sport. Jak opowiada Barbara Kosewska, dyrektor komunikacji: “Nasi trenerzy prowadzą zdalnie odpowiednio dostosowane do warunków domowych zajęcia sportowe. Przygotowali także serię krótkich filmów, jak ćwiczyć w domu, którą będziemy regularnie udostępniać na naszej stronie internetowej. Dr Ryan Bromley nie tylko uczy swoich podopiecznych nauk społecznych, ale także w trakcie przerw obiadowych prowadzi dla nich zdalny kurs gotowania!”

covid-19

Akademeia High School

Dyrektor Zespołu Szkół Lauder-Morasha Magda Tarczyńska opowiada, że szkoła ma piątki wolne od nauki online. Jak pisze w liście do swoich uczniów: “Piątek to czas na rozwijanie Waszych pasji, pogłębianie zainteresowań, działania, na które w codziennym biegu nie macie czasu. I dzielcie się tym: obowiązkowo pochwalcie się swoim wychowawcom, kolegom i koleżankom, co udało Wam się zrobić, na co zazwyczaj nie macie czasu. Może przygotujecie pyszne danie, które jeszcze nie gościło na Waszym stole (rodzice na pewno będą zachwyceni), narysujecie komiks, ułożycie wiersz, napiszecie opowiadanie, zaproponujcie układ taneczny i nagracie telefonem, zaprojektujecie grę planszową, zrobicie album o ulubionym miejscu albo relację ze swojego dnia bez szkoły itp. itd. O najciekawszych pomysłach napiszemy na szkolnym FB i/lub na stronie internetowej szkoły.”

covid-19

Zespół Szkół Lauder Morasha, Facebook

Dyrektor ASW Jon Zurfluh podkreśla, że dlatego właśnie, aby podtrzymać dobre nastroje uczniów kontynuuje w poniedziałki na Zoomie Model United Nations. Chce żeby uczniowie się spotykali. Mało jest czasu na zajęcia pozalekcyjne, ale niektóre działają, np. uczniowie muzykują razem.

Katolicki Zespół szkół im. Cecylii Plater-Zyberkówny udostępnia uczniom i rodzicom, ale także wszystkim innym zainteresowanym na swoim Facebooku msze święte odprawiane w szkolnej kaplicy bez udziału uczniów.

Wzajemne wsparcie

Szkoły niepubliczne znane są z tego, że zapewniają wspierające, bezpieczne środowisko dla dzieci. W naszym badaniu Our Kids jesienią 2019 roku, kiedy analizowaliśmy powody, dla których rodzice wybierają dla swoich dzieci szkoły niepubliczne, główną przyczyną okazała się troska o bezpieczeństwo emocjonalne dziecka i wsparcie, jakie takie szkoły zapewniają swoim uczniom. W obecnym kryzysie ta kwestia nabiera szczególnego znaczenia.

Dyrektorzy i nauczyciele nagrywają dla uczniów codzienne poranne filmiki, przesyłają im ciepłe i podnoszące na duchu maile albo komunikaty na wspólnych platformach. To sposoby na to aby uczniowie czuli się lepiej, bo nie wszyscy mają buzie uśmiechnięte od ucha do ucha przez cały czas. Dla tych, którzy nie czują się komfortowo czy mają problemy w domu, gdzie zestresowani rodzice nie zawsze potrafią zachować spokój, w wielu szkołach dostępni są telefonicznie lub online psychologowie i terapeuci. Niektóre szkoły podkreślają, że właśnie teraz, w czasie kryzysu, jeszcze bardziej niż zwykle, są oni integralną częścią działania szkoły, zawsze dostępni i dobrze zorientowani w sytuacji domowej/rodzinnej każdego ucznia.

Dr Marta Dżoga, która kieruje zespołem Wellbeing w szkole Akademeia, opracowała zestawy porad dla uczniów, ich rodziców i nauczycieli, jak przetrwać ten trudny czas. Na stronie internetowej szkoły uczniowie mogą znaleźć wskazówki dr Dżogi.

covid-19

Akademeia High School

Jak radzą sobie szkoły z uczniami wymagającymi specjalnego wsparcia?

Dyrektor ASW Jon Zurfluh: “Mamy dzieci wymagające specjalnej troski, ale w szkole podstawowej jest ich akurat mniej niż w liceum, więc łatwiej jest nam sobie radzić. Mamy specjalistów, którzy spotykają się z dziećmi osobno, ale także wspierają w nauczaniu innych nauczycieli, podobnie jak zwykle to robiliśmy w szkole. Co ciekawe, niektóre dzieci w tej sytuacji radzą sobie lepiej bo czują się bardziej komfortowo”.

Dyrektor Gaudeamus Bemowo Artur Stępniak opowiada, że w jego szkole pedagodzy specjalni są na wszystkich lekcjach online razem z wychowawcami tych klas. Dyrektor szkoły Gaudeamus w Józefosławiu Sylwia Dąbrowska wyjaśnia: “Już podczas stacjonarnej nauki mieliśmy dużo dostosowań jeżeli chodzi o wymagania z danych przedmiotów dlatego łatwiej nam było dostosować pracę w zdalnym nauczaniu. Zarówno wychowawca jak i psycholog są każdego dnia podczas zajęć. Dodatkowo uczniowie dostają materiał w takiej formie aby mogli poradzić sobie sami. Nie dostają żadnych dodatkowych zadań pracy domowej; takie same zasady były w szkole, a to wynika z ich możliwości psychofizycznych. Zadania, które przysyłają nauczyciele, są sformułowane w sposób krótki i jasny i uczniowie dostają je w ograniczonym zakresie żeby mogli je wykonać samodzielnie i żeby to nie było dla nich dodatkowe obciążenie Może się z nim połączyć i rozmawiać i pedagog specjalny i psycholog, a nauczyciele są przyzwyczajeni do pracy z nimi więc zmiana przeszła gładko.”

covid-19

Dwujęzyczna Szkoła Gaudeamus, Józefosław

Inne działania zdalnej szkoły

Szkoła to nie tylko lekcje i nauka, ale także spotkania z rodzicami, wydarzenia szkolne, a także oczywiście rekrutacja na kolejny rok szkolny. I tu szkoły wykazują się inwencją i pomysłowością.

Akademeia relacjonuje swój pierwszy weekend rekrutacyjny w trybie online: “W weekend 21-22 marca po raz pierwszy przeprowadziliśmy zdalny nabór uczniów na przyszły rok szkolny. W sumie przeprowadziliśmy 129 indywidualnych spotkań kandydatów z nauczycielami, 2 wykłady online oraz 168 testów w trybie online! Pierwszy wykład online – wstęp do humanistyki – poprowadziła Sonia Blank, nasza nauczycielka nauk humanistycznych. Drugi – poświęcony polimerom – wygłosił dr Mark Baynes, nauczyciel biologii. Mamy nadzieję, że kandydaci nie tylko wykazali się swoją wiedzą, ale także przede wszystkim nabyli nowe umiejętności. Cieszymy się, że mogliśmy ich poznać i z nimi porozmawiać. Rekrutację w trybie online zamierzamy też przeprowadzić 25-26 kwietnia. Zapraszamy!”

Takie spotkanie dla kandydatów online organizuje też w sobotę 28 marca w godzinach 11.00-13.00 szkoła Monnet International School. “Wykorzystamy do tego celu webinarium ClickMeeting. Już teraz stworzyliśmy podstronę tego wydarzenia, w której zamieściliśmy bardzo różnorodne filmiki i prezentacje, przygotowane przez naszych nauczycieli”, mówi dyrektorka Hanna Piskorska.

W International American School of Warsaw, gdzie sekretariat jest zamknięty, proponowane są zapisy na podstawie rozmowy przez Skype.

Akademeia zadbała o stały przepływ informacji między nauczycielami i pozostałymi pracownikami, tworząc „wirtualny pokój nauczycielski” oraz wirtualną grupę dla osób zatrudnionych w administracji.

Dyrektorka Zespołu Szkół Lauder-Morasha Magda Tarczyńska opowiada o grupie "Home-school, którą utworzyła na Teams do wspólnej komunikacji uczniów i nauczycieli”.

Dyrektor International American School of Warsaw Matthew Krasner nagrywa cotygodniowe wideo - IAS Video Bulletin. Dyrektor Zurfluh odbywa tzw. Facebook live z rodzicami raz w tygodniu, a od następnego dnia nagranie jest dostępne na jego blogu.

covid-19

Feedback i opinie

Dla szkół niepublicznych bliski kontakt z uczniami i rodzicami aby dostawać od nich na bieżąco feedback jest czymś zupełnie naturalnym. Mają swoje programy i realizują misję i założenia, ale interesuje je co sądzą o ich pracy uczniowie i ich rodziny. Przeprowadzają regularnie ankiety, pytają, proszą o komentarze i traktują je jako materiał do modyfikowania stosowanych metod. Bo jedno jest pewne - zadowolony i darzony szacunkiem uczeń nie jest zestresowany i przez to uczy się lepiej. A rodzic, którego opinie bierze się pod uwagę, jest także spokojniejszy i łatwiej mu znaleźć się w tej nowej sytuacji..

Wiele szkół niepublicznych w czasie kryzysu, kiedy nauka odbywa się w innym formacie, korzysta z tej metody. W ASW co tydzień rodzice pytani są o ocenę tygodnia. Dyrektor ASW Jon Zurfluh relacjonuje mi wyniki pokazując wykresy sporządzone na podstawie pytań jak sobie radzą rodzice, które aplikacje najlepiej pracują dla ich dzieci itp. W wielu innych szkołach także stawia się na bliski kontakt i słuchanie opinii rodzin. Zespół Szkół Lauder-Morasha na podstawie wirtualnego spotkania rady pedagogicznej, na którym “podzieliliśmy się swoimi wnioskami i, uwzględniając spostrzeżenia rodziców oraz naszych dzieciaków”, zmodyfikowała dość znacznie swoje formy działania i obowiązujący przez pierwszy tydzień grafik zajęć.

Rodzice są wdzięczni - piszą maile i zostawiają na szkolnych pocztach głosowych wiadomości z podziękowaniami! Anna Rokicka, dyrektor The International School, tak podsumowuje pierwszy tydzień: “Dziesiątki maili od zadowolonych rodziców. Pochwały za wspaniałe lekcje i podziękowania za pracę nauczycieli. Mamy zespół co się zowie! Maile od rodziców: … jestem pod wrażeniem profesjonalizmu w przygotowaniu do prowadzenia zajęć…, …chłopcy są zachwyceni i dosłownie podekscytowani tymi lekcjami, ...doceniamy fakt, iż nie pozwolili Państwo uczniom na wypadnięcie z codziennej rutyny i dyscypliny. To bardzo ważne, zwłaszcza teraz, aby dni spędzone w domu miały swój rytm…

Wiele dzieci jest bardzo zadowolonych. Paula Roy Chowdhury z British International School of the University of Łódź mówi, że uczniom tak podoba się wersja nauki zdalnej, że proszą o możliwość wprowadzenia takich zajęć również w przyszłości. Zbigniew Stępień – wicedyrektor Liceum No Bell, mówi z satysfakcją: “Uczniowie zgodnie przyznają: byliśmy na to gotowi :)”

Wyzwania

Zbigniew Stępień, wicedyrektor liceum No Bell, mówi, że największym wyzwaniem jest praca z młodszymi uczniami - wymagają oni intensywnego wsparcia rodziców, którzy niejednokrotnie muszą wtedy być w pracy, fizycznie lub zdalnie. Z uczniami starszymi praca przebiega sprawnie.

Dyrektor szkoły Gaudeamus w Józefosławiu Sylwia Dąbrowska opowiada, że jej szkoła zapewniła odpowiednią koordynację harmonogramu z rodzicami w przypadku tych młodszych dzieci, gdzie rodzic pracuje zdalnie i w domu jest tylko jeden komputer.

Dyrektor ASW Jon Zurfluh podkreśla, że szkoła chce, aby dzieci były aktywne, a także, szczególnie dzieci młodsze, muszą być zaangażowane w domu w zabawę pobudzającą wyobraźnię, czytanie książek z rodzicami. Mniejsze dzieci potrzebują dużo więcej wsparcia także technicznego. Starsi uczniowie dużo łatwiej przystosowują się do nowej sytuacji, znają się na nowych technologiach i prawie naturalnie wchodzą w nową rzeczywistość. Im młodsze dzieci, tym więcej potrzeba pomocy ze strony rodziców, a ci nie tylko często nie mają czasu, ale również nierzadko brak im umiejętności. W szkołach międzynarodowych trudnością jest to, że niektórzy rodzice nie znają angielskiego więc trudno im pomagać dzieciom.

Dyrektor Zurfluh mówi, że martwi się o uniwersytety, głównie brytyjskie - o to jak sytuacja obecna wpłynie na przyjęcia na te uczelnie. Z amerykańskimi uczelniami jest wszystko dobrze, finalizują właśnie ustalenia z kandydatami.

Grzegorz Babicki, wicedyrektor szkoły podstawowej NoBell, mówi: “Brakuje nam bezpośredniego kontaktu. Widzimy się w rzeczywistości ‘2d’, a przecież rzeczywistość jest w ‘3d’. Dzieci też tęsknią za swoimi przyjaciółmi, koleżankami i kolegami z klasy, to dla nich trudne doświadczenie. Nastąpiła zmiana proporcji w wykorzystaniu czasu, szczególnie wśród nauczycieli. Więcej godzin zajmuje obsługa techniczna classroomów, witryn czy e-maili. Ponadto, jedni kochają nowe technologie, drudzy lepiej się czują w sytuacji ‘analogowej’".

covid-19

British International School of the University of Łódź

Szkoły niepubliczne radzą sobie bardzo dobrze

Dlaczego z obecną kryzysową, niełatwą sytuacją szczególnie dobrze radzą sobie szkoły niepubliczne?

Wynika to z kilku ich charakterystycznych cech, wysoko cenionych przez rodziców posyłających tam swoje dzieci, mimo że za szkoły trzeba przecież płacić.

Jedną z takich cech szkół niepublicznych są małe grupy, co w normalnych warunkach pozwala na znaczną indywidualizację nauczania, bezpośredni kontakt nauczyciela z każdym uczniem, dokładne poznanie jego charakteru, potrzeb, potencjału i oczekiwań, a w czasach gdy nauczanie przeniosło się ze zwykłej klasy online - jest nieocenionym atutem szkoły. To dzięki temu, że nauczyciel nie musi uczyć 30 uczniów w jednej klasie, wiele technik i metod zdaje świetnie egzamin. To dlatego, że nauczyciele znają doskonale swoich uczniów, tworzą się między nimi tak silne więzi i możliwa jest tak bliska współpraca, troska i wzajemny szacunek.

Szkoły niepubliczne znoszą kryzys dobrze nie tylko dzięki zaawansowaniu technologicznemu, kadrze i specjalistom od informatyki. To prawda, że dysponują najczęściej tymi atutami. Ale ponadto, aczkolwiek bardzo dbają o poziom i jakość nauczania, stawiają one w dużej mierze na relacje międzyludzkie, budowanie społeczności i kształtowanie empatii. Dlatego tak dobrze sobie radzą w czasach kryzysu, jaki przyszło nam obecnie przeżywać.

Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

•••

I na koniec coś co znakomicie ilustruje atmosferę panującą w szkołach niepublicznych - poranny przekaz pani dyrektor Zespołu Szkół Lauder-Morasha Magdy Tarczyńskiej do jej uczniów - w oryginale pełno było jeszcze radosnych emotikonów (“Codziennie rano, krótkimi wpisami, staram się zmotywować wszystkich do działania”, mówi pani dyrektor):

Przed nami kolejny, słoneczny dzień nauczania on-line.

Zjadajcie śniadanie, wskakujcie w wygodny dres i odpalajcie komputery.

Do usłyszenia!

Hello everyone!

Rise and shine!

Here we are, another sunny, beautiful day at the Lauder-Morasha Home-School. Grab your laptop or smartphone, sit back and relax.

Day 3. ahead of us! Let's get started...

Our Kids poleca

Zachęcamy do zapoznania się ze wszystkimi artykułami naszego czteroczęściowego cyklu o nauce w szkołach niepublicznych w czasach COVID-19:

Nauka w czasach pandemii w oczach uczniów

Maturzyści i ósmoklasiści w czasach pandemii

Nauka w czasach pandemii w oczach rodziców

Tutaj w sekcji Aktualności można zapoznać się z tym jak pracują nasze szkoły-członkowie Our Kids w czasach COVID-19.

Jeśli chcą się Państwo podzielić swoimi doświadczeniami nauki w czasach pandemii proszę o kontakt - [email protected]

Osoby, które to czytały, również oglądały: