Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej Warsaw Montessori School

Rozmówca Our Kids: Dyrektorka Warsaw Montessori School - specjalistka od pedagogiki Montessori Sylvia Macias-Dworkin



Warsaw Montessori School mieści się i działa na pięciu campusach - czterech w centrum Warszawy i jednym w Izabelinie. Określa się jako "Warsaw Montessori Family", w której skład wchodzą dwujęzyczne placówki Montessori przeznaczone dla dzieci i młodzieży na każdym etapie rozwoju - od żłobka, poprzez przedszkole i szkołę podstawową aż do liceum, które działa od 2018 roku. Obecnie szkoła stara się też o akredytację aby wprowadzić program IB DP.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Our Kids rozmawia z dyrektorką Warsaw Montessori School Sylvią Macias-Dworkin, Amerykanką z Los Angeles w Kalifornii i specjalistką od pedagogiki Montessori.

Our Kids: Jak długo jest Pani w Polsce?

Sylvia Macias-Dworkin: Mój mąż i ja przeprowadziliśmy się do Polski 12 lat temu. Po śmierci ojca poczułam, że powinnam na jakiś czas wyjechać gdzieś z mężem. Spojrzałam na stronę internetową Montessori i zobaczyłam, że w Polsce, w Warszawie, Małgosia Tarnowska (właścicielka szkoły) potrzebuje kogoś do pomocy w zarządzaniu szkołą przez rok, podczas jej urlopu macierzyńskiego. Pojechaliśmy. Wzięliśmy się do pracy, Małgosia wróciła do pracy już po 2 miesiącach, a szkoła zaczęła się rozwijać nieprawdopodobnie szybko. Powstał program szkoły podstawowej. To był tak fascynujący i szybki progres, że nie byłam w stanie wyobrazić sobie wyjazdu. Byliśmy również bardzo zżyci z Małgosią i jej rodziną. Potem powstały dwa ośrodki przedszkolne, następnie gimnazjum, a w 2018 roku szkoła średnia. Jestem również emocjonalnie związana z rodzinami naszych uczniów. Wiele dzieci, które są teraz uczniami szkoły średniej, znam od 2. roku życia i z radością obserwuję ich nieustanny rozwój. Ta szkoła okazała się moją nową rodziną, równie ważną jak krewni, którzy mieszkają tak daleko. Jeździmy do Stanów cztery razy w roku i moja rodzina także przyjeżdża do nas w odwiedziny.

Our Kids: Czy ma Pani polskie korzenie, na co mogłoby wskazywać Pani nazwisko?

Sylvia Macias-Dworkin: Nie, ale praprababcia mojego męża pochodziła z Litwy. Wiem, że Litwa była kiedyś częścią Polski. Czyli w pewnym sensie jestem Polką (śmiech).

Filozofia Montessori

Our Kids: Dlaczego mimo upływu czasu filozofia Montessori jest nadal tak popularna na całym świecie?

Sylvia Macias-Dworkin: Rodziny, które wybierają szkołę Montessori, szukają alternatywy wobec tradycyjnej edukacji.

To, co chyba najbardziej przemawia do ludzi w naszym podejściu do kształcenia Montessori, to relacje między uczniami a nauczycielami. Myślę, że rodzice oraz dzieci czują i widzą, że wszyscy członkowie naszej montessoriańskiej rodziny, zarówno pracownicy administracji jak i nauczyciele, są niesłychanie oddani. Praca nauczyciela jest wyjątkowa – nieodzowne jest powołanie oraz oddanie rodzinom i dzieciom. Kiedy zatrudniamy nauczycieli, rozmawiamy przede wszystkim z ludźmi, którzy opowiadają nam o sobie i swoich pasjach, a nie z kandydatami na konkretne stanowisko. Oczywiście kandydaci na nauczycieli muszą być wysoko wykwalifikowanymi specjalistami, ale dla nas najważniejszy jest pedagog jako człowiek. W ten sposób działają szkoły Montessori i na tym polega ich atrakcyjność. Szkoła Montessori to środowisko nauki zapewniające spokój, koncentrację, ład, troskę o innych, to miejsce, w którym niezwykle istotną wartością jest rodzina. Sprawia to, że system Montessori jest nadal bardzo atrakcyjny mimo upływu 100 lat.

Our Kids: Czy można prowadzić szkołę, która ma w swoim programie tylko niektóre elementy filozofii Montessori?

Sylvia Macias-Dworkin: Nie. Ten system ma charakter holistyczny. To prawie jak sposób na życie.

Our Kids: Czy uważa Pani, że wiedza o systemie Montessori jest wystarczająca w polskim społeczeństwie?

Sylvia Macias-Dworkin: Na pewno jest dużo większa niż kiedy zaczynaliśmy. Podczas moich codziennych i wakacyjnych podróży zauważam, że działa coraz więcej ośrodków szkoleniowych i szkół Montessori. Wyraźnie widać wzrastającą fascynację filozofią Montessori. Wielu nauczycieli przechodzi z tradycyjnego systemu nauczania do systemu montessoriańskiego. Niektóre uniwersytety oferują obecnie zajęcia poświęcone pedagogice Montessori, nie w formie fakultatywnego szkolenia, lecz jako teoretyczne wykłady.

Our Kids: Ma Pani ogromne doświadczenie w pedagogice Montessori w Stanach Zjednoczonych. Czy są jakieś różnice pomiędzy tym, jak jest ona realizowana w USA i w Polsce?

Sylvia Macias-Dworkin: Nie w samym sposobie realizowania założeń pedagogicznych. Różnica polega jednak na tym, że w Stanach Zjednoczonych prywatne szkoły są faktycznie szkołami prywatnymi, czyli mają dużą swobodę działania, oczywiście pod warunkiem, że spełniają pewne kryteria. Nie ma obowiązku realizowania narodowego programu nauczania narzuconego przez ministerstwo. W Polsce natomiast musimy radzić sobie z realizowaniem zarówno polskiego programu nauczania jak i pedagogiki Montessori. Nie ma problemu np. z obecnością w jednej klasie dzieci w różnym wieku czy prowadzaniem edukacji przez wybraną grupę nauczycielina przestrzeni 3 lat. Musimy jednak zwracać uwagę na pogodzenie wymagań Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) z jednoczesnym zachowaniem ducha Montessori. W początkowych etapach nauki jesteśmy szkołą taką samą jak szkoły montessoriańskie w innych krajach.

Our Kids: Większości osób Montessori kojarzy się z przedszkolami, ale Państwo idą dużo dalej - mają Państwo szkołę podstawową, a teraz nawet liceum. Jak system Montessori działa w przypadku dzieci w nieco starszym wieku?

Sylvia Macias-Dworkin: Kiedy dzieci wkraczają w kolejny etap rozwoju, staramy się nadal realizować wszystkie zasady pedagogiki Montessori i wprowadzać je w życie, realizując jednocześnie polski program nauczania. Przede wszystkim jesteśmy szkołą Montessori, po drugie jesteśmy szkołą anglojęzyczną realizującą polską podstawą programową.

W szkole podstawowej wprowadziliśmy montessoriańskiego ducha pod postacią uprawy roślin, hodowli zwierząt, samodzielnego gotowania czy sprzątania całego budynku. Dzieci są odpowiedzialne za opiekę nad swoim środowiskiem - to one przygotowują miejsce do zajęć, uczestniczą w przygotowaniu posiłków dla siebie i innych, mając do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię. Mają również zajęcia z przedsiębiorczości, a nawet rozpoczęły własną działalność gospodarczą - produkują dżemy, pieką ciasteczka, robią olej lniany, przygotowują przetwory i je sprzedają. Mają też kury, którymi się opiekują.

Zgodnie z jedną z podstawowych zasad Montessori same dokonują wyboru tego, czym chcą się zajmować.

Inna montessoriańska zasada to wykorzystywanie nauka nie tylko w murach szkoły, ale także poza nimi. Dzieci często korzystają z dobrodziejstw, które oferuje nauka na świeżym powietrzu, organizują wycieczki, wyjścia kulturalne, a także wyjazdy za granicę - odwiedzają ze swoimi nauczycielami Izrael, Niemcy, Turcję, Czechy, w zależności od dodatkowego języka, którego się uczą – hiszpańskiego, niemieckiego czy francuskiego.

Uczniowie

Our Kids: Kim są uczniowie w Państwa szkole?

Sylvia Macias-Dworkin: Większość rodzin - około 70 proc. - to rodziny polskie, w których rodzice mówią po angielsku, ponieważ albo pracują w firmach, gdzie mówi się po angielsku albo studiowali za granicą. Wielu z nich mieszkało w innych krajach np. w Stanach. 20-25% to dzieci z rodzin bilingwalnych, w których jeden z rodziców jest Polakiem. Pozostałe dzieci pochodząz rodzin zagranicznych, które przyjechały do Polski na krótkie kontrakty.

Kiedy tu przyjechałam, w szkole uczyli się przede wszystkim uczniowie spoza Polski. Z czasem szkoły Montessori stały się bardzo popularne również wśród Polaków. Przez ostatnie 5 lat znowu zauważamy wzrost liczby zagranicznych uczniów, gdyż wielu obcokrajowców chętnie przyjeżdża do Polski – Chińczycy, Hindusi, Wietnamczycy. Dzięki temu nasza szkoła jest nie tylko wielojęzyczna, ale też wielokulturowa.

Absolwenci

Our Kids: Czy absolwenci Państwa szkoły różnią się od absolwentów tradycyjnych szkół?

Sylvia Macias-Dworkin: Filozofia Montessori mówi, że każde dziecko obdarzone jest talentem, każde jest niepowtarzalne i dlatego trzeba pracować indywidualnie z każdym dzieckiem. Nasze dzieci mają w sobie pewność siebie, są w pełni oddane nauce, mają wysoką samoocenę. Kiedy dziecko rozpoczyna naukę w systemie Montessori, rozmawiamy z nim tak, jak zwykli to robić nauczyciele Montessori: stonowanym głosem (tzw. soft voice), miło, ciepło, używając wszystkich zwrotów grzecznościowych typu “proszę”, “dziękuję”. Przeważnie na początku dziecko jest zaskoczone, ale powoli staje się to dla niego naturalne i też zaczyna się komunikować w ten sam sposób.

Po ukończeniu szkoły nasze dzieci pójdą na studia wzbogacone o pewność siebie i wyjątkową wiedzę o świecie zdobytą w naszej szkole. Będą przedsiębiorcze. Odnajdą się w każdej sytuacji, okazując innym szacunek oraz postawę zaangażowania w wykonywane zadania.

Częścią filozofii Montessori jest także zasada, że należy odpłacać dobrem innym, swojemu środowisku, całemu światu. Jest to postawa bliska naszym uczniom. Jeżeli dzięki temu mają wysoką samoocenę, to już połowa sukcesu.

Wsparcie dla uczniów

Our Kids: Czy szkoła zapewnia dodatkową pomoc dla uczniów?

Sylvia Macias-Dworkin: Staramy się pomóc rodzinom mniej zamożnym, przyznając stypendia dzieciom

Dzieci są nieustannie wspierane przez wykwalifikowanych specjalistów. Zapewniamy także dodatkową pomoc - mamy pedagoga i psychologa szkolnego. Zapewniamy też naszym nauczycielom dodatkowe szkolenia, aby wspierać rozwój dzieci z różnymi potrzebami edukacyjnymi.

Nie ma dzieci idealnych - są dzieci zmotywowane. Członkami naszej rodziny są też dzieci ze specjalnymi potrzebami. Widzimy, jak się zmieniają, rozwijają i stają się częścią społeczności uczniowskiej. To wzbogaca nasze doświadczenie i uczy, jak być lepszymi ludźmi.

Wszystkie dzieci pracują we własnym tempie, nauka sprawia im przyjemność i doskonale sobie radzą bez ciągłego upominania: “musisz się uczyć”.

Języki

Our Kids: Czy wszystkie dzieci, także z rodzin zagranicznych, muszą się uczyć polskiego?

Sylvia Macias-Dworkin: Tak. Mamy dodatkowe zajęcia językowe przed południem. Dzieci uczące się w anglojęzycznym programie poznają również język polski, a dzieci idące polskim programem albo programem dwujęzycznym mają zajęcia z naszymi native speakeramipo angielsku.

Właściwe zaplanowanie grafiku zajęć wymaga oczywiście dużo pracy, ale wszystkie kampusy działają niezwykle sprawnie, czego świadectwem jest otwarcie przez właścicielkę również szkoły średniej.

Nowoczesna technologia

Our Kids: Świat idzie do przodu w sensie technologicznym. Czy włączają Państwo w swój model nauczania nowoczesne zdobycze techniki?

Sylvia Macias-Dworkin: Uczniowie znają nowinki technologiczne lepiej niż my. Kiedy mówię, że nie działa mi telefon, natychmiast pojawiają się dzieci, które służą mi pomocą. Wprowadzamy nowe technologie podczas naszych zajęć pozalekcyjnych, których oferta jest u nas bardzo bogata. Mamy taniec, futbol, szycie, Bollywood – wszystko, o czym można zamarzyć. Stale rozbudowujemy zajęcia z IT – tworzymy kolejne kursy, bo zainteresowanie jest ogromne. W szkole używamy technologii w celach strictenaukowych, np. do przygotowania prezentacji PowerPoint.

Rekrutacja

Our Kids: Teraz, kiedy mają Państwo liceum, czy dziecko, które nie było przedtem w waszej szkole podstawowej, zdaje egzaminy wstępne?

Sylvia Macias-Dworkin: Musimy ocenić, na jakim jest poziomie, ale nie robimy tego na podstawie egzaminów wstępnych. Zależy nam na współpracy z rodzicami, by dobrze poznać dziecko, jego umiejętności społeczne, podejście do świata, sposób radzenia sobie z wyzwaniami. Wspólnie trzeba ustalić, co jest potrzebne dziecku, żeby odniosło sukces życiowy.

Osiągnięcia

Our Kids: Jakie są najważniejsze sukcesy czy osiągnięcia szkoły?

Sylvia Macias-Dworkin: Prawdopodobnie, jeśli przeprowadziłoby się ankietę wśród naszych rodzin, prosząc o określenie poziomu satysfakcji z nauki dzieci w naszej szkole wskali od 0 do 10, myślę, że ponad 80% wybrałoby ocenę 10 i to jest nasz sukces. Codziennie rano słyszę jak dzieci z radością mówią: “Kocham przychodzić do szkoły!” Faktycznie, jest tu wyjątkowo przyjazne środowisko do nauki, a wszyscy są mile widziani.

Ważne są też bliskie relacje z rodzinami uczniów. Rodzice mają poczucie, że są częścią naszej rodziny. Staramy się ich włączać w budowanie naszej montessoriańskiej społeczności. Organizujemy dla rodziców zajęcia , podczas których mają okazję przyjrzeć się, jak uczą się ich dzieci. Raz w miesiącu przygotowujemy w szkole wraz z Filharmonią Warszawską koncert. Na te koncerty przychodzą wszystkie rodziny.

Our Kids: Jakie są wyniki egzaminów Państwa uczniów?

Sylvia Macias-Dworkin: Wyniki plasują się powyżej średniej. Jednak kiedy nasi zagraniczni uczniowie podchodzą do egzaminów po polsku, trzeba pamiętać, że nie posługują się językiem polskimw sposób biegły, to może wpływać na wyniki.

Cieszy nas też, że nasi uczniowie nieprzerwanie zdobywają ogólnopolskie nagrody w olimpiadach i konkursach języka angielskiego.

Trudności/wyzwania

Our Kids: Czy dostrzegają Państwo jakieś trudności czy wyzwania w Państwa pracy?

Sylvia Macias-Dworkin: Czasami rodzice zapisują do naszych szkół swoje dzieci, ponieważ słyszeli, że to dobra szkoła. Nasze szkoły są oparte na filozofii Montessori i to przede wszystkim wpływa na ich poziom. Myślę, że potrzebna jest lepsza edukacja na temat filozofii Montessori. Pojawia się też kwestia dyscypliny. Niektórym rodzicom wydaje się, że mogą przyprowadzać dzieci pół godziny albo godzinę później. Niektóre przychodzą dopiero o 10.00. Dzieci powinny przychodzić do szkoły między godziną 7.30 a 8.00. Rodzice nie rozumieją chyba, że rodzinne wyjazdy w trakcie roku szkolnego są kształcące dla dzieci, ale jednocześnie zmniejszają w dzieciach poczucie, jak ważna jest szkoła. Dlatego uważam, że trzeba trochę popracować nad rodzicami w kwestii dyscypliny, terminowości, punktualności. Dla mnie największym wyzwaniem jest wytłumaczenie rodzicom zasadności wszystkich wytycznych. Inna sprawa to zrozumienie samego systemu Montessori, tego jak działa, jakie ma założenia i na czym polega przejście z montessoriańskiej szkoły podstawowej do szkoły średniej.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: