Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej British International School of the University of Łódź

Rozmówca Our Kids: prezes zarządu British International School of the University of Łódź Magdalena Matz



British International School of the University of Łódź (Brytyjska Szkoła Międzynarodowa Uniwersytetu Łódzkiego), założona przez Uniwersytet Łódzki i Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną, zapewnia edukację według brytyjskiego programu nauczania English National Curriculum, od przedszkola do końca liceum. Szkoła ma status Cambridge International School i jest akredytowana przez Cambridge International Examinations, zapewniając możliwość zdobycia kwalifikacji takich jak Cambridge IGCSE, Cambridge International AS i A level, odpowiedników polskiej matury. Jest też członkiem COBIS, globalnej sieci brytyjskich szkół międzynarodowych.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Our Kids rozmawia z Magdaleną Matz, prezes zarządu British International School of the University of Łódź.

Historia szkoły

Our Kids: Jak powstała szkoła?

Magdalena Matz: W 2011 r. w Łodzi powstała filia międzynarodowej wrocławskiej szkoły, która funkcjonowała przez około 2 lata. W maju 2013 nagle właściciele powiedzieli rodzicom, że niestety wycofują się i zamykają szkołę. Powstał problem dla wszystkich uczniów, którzy do niej uczęszczali, od przedszkola do liceum. Większość to były dzieci zagraniczne, dla których nie było opcji przejścia do polskiej szkoły. Rodzice zdecydowali się poprosić o pomoc prezydent miasta Łodzi panią Hannę Zdanowską. Pani prezydent zwróciła się do Uniwersytetu Łódzkiego aby pomógł w tej sprawie i uniwersytet podjął się stworzenia takiej szkoły. W ciągu dwóch letnich miesięcy 2013 r. udało nam się w skompletować zespół i szkoła ruszyła. Mieliśmy wtedy zaledwie 44 uczniów. Od tego czasu szkoła stale się rozrasta.

Początkowo mieliśmy problemy lokalowe i dlatego przez ostatnie 2 lata nie mogliśmy się zbyt mocno promować ze względu na brak miejsca, ale w tym roku dostaliśmy od miasta budynek, który będziemy wynajmowali od 1 września choć pewnie wprowadzimy się tam dopiero w listopadzie. To budynek po gimnazjum, bo jak wiadomo gimnazja zostały wygaszone w ramach reformy edukacji. Pozostał budynek, który został nam przekazany do dyspozycji i w tej chwili przeprowadzamy tam gruntowny remont, dostosowując go do naszych potrzeb. W listopadzie planujemy przeniesienie do nowego budynku wszystkich naszych oddziałów, czyli przedszkola, szkoły podstawowej i liceum. Potrzebujemy dużo miejsca, bo oferujemy edukację na 14 poziomach. Obecny budynek szkolny jest za mały, nie ma sali gimnastycznej i musimy wozić dzieci na uniwersytet na zajęcia sportowe i na basen. Nie mamy też wystarczających terenów zielonych wokoło.

Our Kids: A nowy budynek? Czy jest też na terenie uniwersytetu?

Magdalena Matz: Nie, musimy się wyprowadzić się z kampusu i trochę nam smutno, bo było tu bardzo dobrze. ale nowy budynek jest w samym centrum Łodzi, dobrze skomunikowany, otoczony zielenią i blisko parków, co jest bardzo ważne dla nas bo dzieci i młodzież spędzają sporo czasu na zewnątrz.

Związek z Uniwersytetem Łódzkim

Our Kids: Państwa szkoła jest w bliskim związku z uniwersytetem, co jest dosyć rzadkim układem. Na czym polega ta relacja i jakie to daje korzyści uczniom?

Magdalena Matz: Mamy dostęp do uniwersyteckich terenów sportowych, do uniwersyteckich laboratoriów jak również część naszych nauczycieli to także pracownicy akademiccy Uniwersytetu Łódzkiego. Mamy wsparcie logistyczne, na przykład przy obecnym remoncie mamy do dyspozycji zasoby infrastrukturalne i budowlane uniwersytetu. Ponadto, właśnie została powołana przez rektora 3-osobowa rada nadzorcza, która będzie miała nadzór nad jakością i finansami naszej szkoły w związku z jej tak dużym rozwojem. Ale mimo że jesteśmy powiązani z uniwersytetem, jesteśmy spółką z.o.o., niezależną od uniwersytetu finansowo i zupełnie oddzielną, samofinansującą się placówką.

Program nauczania

Our Kids: Dlaczego realizują Państwo brytyjski program nauczania?

Magdalena Matz: Przede wszystkim ze względu na zastaną sytuację. Przejęliśmy dzieci, które były uczone w systemie brytyjskim i rodzice prosili o jego kontynuację. W tej chwili złożyliśmy aplikację o przyznania nam prawa do prowadzenia IB Diploma. Mam nadzieję, że od września 2020 będziemy mogli oferować również IB na najwyższym poziomie.

Our Kids: A co takiego szczególnie wartościowego jest w programie brytyjskim w porównaniu np. z polską podstawą programową?

Magdalena Matz: Ten system koncentruje się bardziej na umiejętnościach społecznych niż na wiedzy teoretycznej. W dzisiejszych czasach wiedzę teoretyczną możemy łatwo znaleźć w Google, natomiast zdolności interpersonalne są nieocenione i system brytyjski bardzo dobrze je rozwija. Zauważają to także rodzice i widać to po tym, że nie zdarzyło się nam by jakiekolwiek dziecko zostało wycofane ze szkoły. To na pewno świadczy o sporym sukcesie programu.

Our Kids: Czy w Łodzi są inne szkoły realizujące brytyjski program nauczania?

Magdalena Matz: Jesteśmy jedyną szkołą, która w pełni realizuje program w języku angielskim. Jest jedno liceum, które oferuje maturę IB w języku angielskim - to ostatnie dwa lata nauki w liceum.

Our Kids: Przeczytałam, że mają Państwo duży wybór zajęć pozalekcyjnych.

Magdalena Matz: Jest ich rzeczywiście sporo. Niektóre są takie jak w innych szkołach ale np. mamy szachy, gry planszowe, szermierkę jako że instruktorka szermierki uczy u nas wf-u. Mamy taniec i wiele innych zajęć ale przede wszystkim zawsze prosimy o sugestie ze strony rodziców i staramy się je spełnić. Nie podchodzimy do tych zajęć komercyjnie, więc jeśli tylko pokryte są koszty, to spełniamy wszystkie prośby.

Języki

Our Kids: Mają Państwo inne języki: francuski, hiszpański, niemiecki.

Magdalena Matz: Głównym językiem obcym obok angielskiego jest hiszpański, ale mamy również niemiecki i francuski, które są uczone w wymiarze 2 godzin w tygodniu. Angielski jest językiem wykładowym. Wszystkie przedmioty są wykładane w języku angielskim.

Our Kids: A czy uczą Państwo obcokrajowców języka polskiego?

Magdalena Matz: Mamy taki obowiązek ustawowy. Według prawa polskiego wymagane jest aby uczniowie obcokrajowcy mieli zajęcia z języka polskiego jako języka obcego.

Our Kids: W jakim wymiarze godzinowym?

Magdalena Matz: 2 godzin w tygodniu.

Uczniowie

Our Kids: Kim są Państwa uczniowie?

Magdalena Matz: Większość to uczniowie spoza Polski. Polaków mamy 23%, pozostali uczniowie reprezentują 24 narodowości. Jest to spory tygiel kulturowy. Nie mamy tego problemu, który pojawia się już w wielu międzynarodowych szkołach, gdzie większość młodzieży pochodzi z jednego konkretnego kraju.

W naszej szkole przyjęła się taka kultura, że nawet dzieci polskie rozmawiają między sobą po angielsku. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni i bardzo to wspieramy. Chcemy żeby polski nie był językiem komunikacji ani na lekcjach ani na przerwach.

Our Kids: Prowadzą Państwo szkołę dopiero 6 lat więc oczywiście nie ma jeszcze dzieci, które przeszły przez cały cykl. Ale czy są dzieci które spędziły u Państwa całe 6 lat?

Magdalena Matz: Tak, jest sporo takich dzieci, które są z nami od samego początku i nie zamierzają zmieniać szkoły.

Our Kids: Ilu jest obecnie uczniów w Państwa placówkach?

Magdalena Matz: Na nowy rok szkolny na razie mamy zapisanych 132.

Nauczyciele

Our Kids: Kto uczy w Państwa szkole?

Magdalena Matz: Większość naszych nauczycieli to znakomicie władający językiem angielskim Polacy. Jesteśmy jeszcze zbyt małą szkołą żebyśmy mogli wprowadzać dużo osób z zagranicy i zapewniać im zachodnioeuropejskie pensje i mieszkania. Ale mamy również nauczycieli ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Indii i Kanady.

Rekrutacja

Our Kids: Czy dzieci, które przychodzą do Państwa szkoły średniej dopiero w liceum, zdają egzaminy wstępne?

Magdalena Matz: Nie, nie przeprowadzamy egzaminów. Bierzemy pod uwagę świadectwa z poprzednich szkół i przeprowadzamy często rozmowy wstępne przede wszystkim żeby zorientować się na jakim poziomie językowym są dzieci - muszą być przynajmniej na poziomie B2 żeby poradzić sobie z angielskim jako językiem wykładowym. Ale naszą ulubioną metodą jest zaproszenie dzieci na kilka dni do szkoły zanim rodzice zdecydują się na podpisanie kontraktu. To pozwala dzieciom zobaczyć jak się czują w naszej szkole, a nam poobserwować jak dziecko funkcjonuje, jakie ma braki, do której klasy powinno trafić. Uważamy, że to lepsza metoda niż poddawać dzieci stresującym testom czy egzaminom, których i tak nie uważamy za miarodajne.

Osiągnięcia

Our Kids: Z czego jest Pani najbardziej dumna - jakie są największe sukcesy szkoły?

Magdalena Matz: Myślę, że naszym największym sukcesem jest to, że osiągamy znakomite wyniki. Mamy możliwość zewnętrznego sprawdzenia naszych wyników na egzaminami organizowanych przez Cambridge. Nasi uczniowie uzyskują bardzo wysokie wyniki w skali światowej.

A jednocześnie dzieci są u nas szczęśliwe. Kładziemy duży nacisk na podejście indywidualne i na to żeby dzieci były radosne, żeby dla nich szkoła była przyjemnością, a nie okropnym obowiązkiem. I to się udaje. Zarówno dzieci jak ich rodzice podkreślają, że dzieci są w szkole szczęśliwe. Mieliśmy w tym roku taki przypadek, że dziewczynka z liceum przeniosła się do Warszawy, ale wróciła po roku i powiedziała, że będzie do nas dojeżdżała z Warszawy żeby tylko pozwolić jej A levels zrobić u nas.

Trudności/wyzwania

Our Kids: A co sprawia Państwu trudności? Jakie są wyzwania?

Magdalena Matz: Zdecydowanie budynek. Ale ten nowy na pewno zaspokoi nam wiele naszych potrzeb. Pewnie i tak nie jest docelowy jeżeli będziemy rośli w takim tempie jak obecnie. Za kilka lat pewnie będzie trzeba go rozbudowywać, ale jest wystarczająco miejsca, więc będzie to możliwe.

To budynek dawnego gimnazjum z lat siedemdziesiątych, bardzo niedoinwestowany przez ostatnie lata, bo było wiadomo, że szkoła będzie likwidowana. A zresztą był budowany z myślą o polskich klasach, które mają po 30 uczniów i więcej, a my mamy maksymalnie do 16. Czyli trzeba burzyć ściany i budować nowe żeby wygospodarować więcej pomieszczeń.

Finanse

Our Kids: Czy szkoła jest bardzo elitarna w sensie finansowym?

Magdalena Matz: Myślę, że na stosunki łódzkie nasza szkoła nie jest tania, ale jeśli się porównuje te ceny z cenami warszawskimi to nie jest droga. Widzę, że coraz więcej osób z Łodzi przychodząc na rozmowy wstępne nie jest zdziwiona wysokością czesnego. Myślę, że nasze ceny są ustawione na właściwym poziomie. Co mnie bardzo zdziwiło to to, że rodzice powiedzieli, że nie są za obniżeniem cen bo chcą by szkoła pozostała elitarna. Mimo że czesne pozostało bez zmian od powstania szkoły, wystarcza nam na nasze potrzeby.

Our Kids: Czy jest pomoc finansowa dla uczniów?

Magdalena Matz: Mamy nadzieję, że w momencie kiedy zakończymy inwestycje w budynek, które są niezbędne i nie są to małe pieniądze, będziemy mogli zrealizować nasz cel strategiczny, którym jest ustanowienie stypendiów dla bardzo zdolnych uczniów aby mogli przychodzić do nas nawet jeżeli rodziców nie stać na opłacenie czesnego. To taki nasz cel, do którego dążymy i mam nadzieję, że za jakieś dwa lata uda się go zrealizować.

Myślę, że jeszcze jedną wyjątkowo cechą naszej szkoły jest to, że przez to, iż jesteśmy szkołą stworzoną przez Uniwersytet Łódzki, a nie zwykłą komercyjną szkołą, wszystkie pieniądze, które są zarabiane, są w szkołę reinwestowane. Nie muszę się zastanawiać czy wolę wyjechać na Mauritius czy kupić nowe tablice interaktywne bo ja tych pieniędzy na Mauritius i tak nie mogę wyjąć i mogę je przeznaczyć tylko i wyłącznie na szkołę. To taki system prawie non profit. Udało nam się odłożyć przez te kilka lat pieniądze na remont budynku bo wiadomo było, że trzeba będzie zainwestować w nową siedzibę. To taka niepisana umowa między uniwersytetem a nami, że dopóki szkoła się rozwija, nie będą pobierane żadne dywidendy.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: